it can’t be that cold

mecz, handmade i inne takie

Posted in handmade, ja, work by redrain on czerwiec 13, 2008

Wczorajsze oglądanie meczu było chyba najzabawniejszym jakie w życiu przeżyłam, szkoda tylko że wynik tego nie odzwierciedlił…
Siedzieliśmy w pracy, więc zostawało nam jedynie śledzenie tabelek na livescore i słuchanie komentatora z radiowej jedynki. Swoją drogą nie wiem skąd on brał te metafory, ale szło się popłakać ze śmiechu. W pewnym momencie zauważyliśmy, że przecież ludzie w drugim skrzydle budynku oglądają mecz na plazmie, jeden telefon “ej chłopaki, podnieście żaluzje” i mamy też obraz. Czasem aparat w komórce się przydaje przy takich akcjach ;)

Wreszcie mam trochę czasu na przyjemności, więc powyciągałam moje zabawki i powstało pod oknem stanowisko produkcji kolczyków ;)

Odpowiedzi: 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. Ania said, on lipiec 23, 2008 at 8:48 pm

    piękne cuda
    pozdrawiam
    trafiona-tu z przypadku

  2. maua said, on sierpień 6, 2008 at 8:08 pm

    buch!
    :)


Napisz odpowiedź