it can’t be that cold

do przodu

Opublikowany w ja, uczelnia przez redrain w dniu luty 1, 2008

Ten wydział nie przestaje mnie zadziwiać…

To że każda kolejna sesja mnie bardziej wykańcza i za każdym razem powtarzam “więcej nie dam rady” to już banał. Ale dzisiejszy egzamin z metodologii przerósł wszelkie anomalia na tym wydziale.

To że większości z nas metodologia spędzała sen z powiek to nic. To że do wyrycia trzy grube metodologiczne cegły i do opracowania jakieś 140 pytań to nic. To że egzam z największą kosą na wydziale to też nic.

Ale to, że ucząc się jeden dzień, nie trafiając totalnie w swoje pytania, i będąc pewnym że się idzie na poprawkę po wyjściu z sali patrząc w index nie wierzy się oczom, to dopiero coś!

luzak po egzaminie (ale dalej w to nie wierzę :P)