it can’t be that cold

Demon Cleaner

Opublikowany w chmury, muzycznie, work przez redrain w dniu maj 30, 2007

Na zakończenie dnia trafił do mnie.

Kyussa nie znałam wcześniej, ale jest w tym kawałku coś znajomego, coś co dogrzebuje się do jakichś starych pokładów pamięci, kojarzy się z minionymi czasami, ludźmi których kiedyś znałam, których nie widziałam już wieki.
Czuję się jak bym znów miała 15 lat i przeżywała jakieś moje dziwne dylematy, które z perspektywy czasu wydają się śmieszne, ale wtedy były najważniejsze…

Chyba tak bywa z chmurami, przychodzą niespodziewanie i walą po łbie…